#34 Bardzo długa przerwa, ale już jestem…

tre_cime_male.jpg

Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu.

Wspominałem Wam już niejednokrotnie, że moja pasja w sezonie siatkarskim jest na drugim miejscu. Jestem profesjonalistą i jeśli zobowiązałem się do wypełniania obowiązków dotyczących reprezentowania barw mojego klubu to podchodzę do nich bardzo należycie i odpowiedzialnie. Przez te miesiące wiele się działo. Było bardzo dużo meczów, w międzyczasie święta, zaliczyłem przeziębienie, a później krótką grypę. To wszystko sprawiło, że moje fotografie musiały poczekać. Oczywiście pamiętam o Was i z każdym dniem starałem się pracować nad materiałem, ale szczerze mówiąc nie jest to takie proste zważając na moje podstawowe obowiązki.

Nasz kraj i nie tylko, bo cały świat jest zainfekowany koronawirusem. Panuje epidemia. Rząd zastosował różne środki ostrożności. Jednym z nich jest pozostanie w domu. Jest to bardzo ważne. Nie pozwólmy, abyśmy się wzajemnie zarażali. Zróbmy wszystko co w naszej mocy, aby wyjść naprzeciw epidemii i ograniczmy liczbę zakażonych. Nie chcę się tutaj mądrzyć, ale dbajmy o siebie i o innych.

Mamy czasy, gdzie musimy siedzieć w domu. Ile razy funkcjonując w normalnym życiu narzekaliśmy, że nie mamy czasu, że wiele rzeczy by się chciało zrobić, ale zawsze praca lub coś innego nam nie pozwalało. Teraz troszkę z przymusu możemy zająć się tymi sprawami. Pisze o tym, bo w chwili obecnej w obliczu bezpośredniego zagrożenia mam czas na moją pasję. Mogę spokojnie usiąść przy kompie i obrobić zdjęcia. Mogę napisać do Was kilka słów. Mogę poczytać książki, na które zwykle nie mam czasu. Mogę przygotować sobie płaszczyznę do moich nowych projektów. Oczywiście to w chwilach między uczeniem dzieci i zabawą z nimi.

Wracając do tematu fotografii. Wczesnym rankiem siadam przy kompie i pracuję nad zdjęciami, aby móc je Wam zaprezentować. Jest ich dużo. Same foldery i liczba plików mnie lekko przerażają. Patrząc czasami na niektóre ujęcia zastanawiam się jaki był zamiar fotografa heheh. Wiecie uczucie podczas robienia danego zdjęcia jest zupełnie inne niż uczucie jak się je po czasie ogląda. Zazwyczaj jest tak (przynajmniej w moim przypadku), że mógłbym to zrobić lepiej, inaczej, ale mam też niejednokrotnie inne uczucie (patrząc na fotę), wtedy w duchu mówię do siebie „ale petarda…”.

Do następnego.

Nie określam czasem kiedy następny wpis. Będę was informował poprzez moje media społecznościowe.

Życzę dużo zdrowia!!!

M.W.

 

close
Zaloguj Zarejestruj
close
vertical_align_top