#12 Dawno, dawno temu...

zakopane_1_z_7.jpg

Niesamowite, co można znaleźć w swoich zbiorach.

Pamiętacie, że dużą część mojego fotograficznego życia utraciłem, ale nie sądziłem, że napotkam na swojej drodze jeszcze takie fotografie. Normalnie nigdy w życiu te zdjęcia nie ujrzałyby światła dziennego, ale skoro w poprzednim wpisie dzieliłem się z Wami moimi początkami to myślę, że na te też potraficie spojrzeć z przymrużeniem oka.

Dawno, dawno temu… (zaczęło się jak bajka dla dzieci) byłem w naszych polskich Tatrach. Niestety nie bywam w nich często (czyli górach), raz na kilka lat się zdarzy, że je odwiedzę. Nie lubiłem chodzić po górach z jednego względu, jakiś czas temu praktykowało się wyjazdy na obozy kondycyjne i jeden zawsze był w górach. Te wyjazdy mega zniechęciły mnie do gór. Wchodzenie i zbieganie w wyznaczonym czasie doprowadzało mnie do szału. Niby piękne widoki, ale człowiek nie był w stanie przy tym wysiłku pozbierać myśli. Znienawidziłem góry!!! To było, jak jeszcze fotografia była w moim życiu tak przy okazji. Teraz trochę się pozmieniało. Lubię obcować z naturą i jak już jadę (a jest to mega rzadko) to czerpię z takiego wyjazdu jak najwięcej, aby moje wspomnienia fotograficzne były jak najobszerniejsze. Potem w domu oglądam setki zdjęć, a kilka jest ok.

Każda wyprawa fotograficzna jest niezwykle dla mnie ważna. Dzięki nim mogę rozwijać swoją pasję, ale zanim znajdzie się to, co się lubi, za czym się podąża, to próbuje się wielu rzeczy. Tak też było z moją fotografią. Jestem już mniej więcej ukierunkowany. Wiem, co daje mi dużo energii i przy czym odpoczywam. W życiu, tak jak już wielokrotnie wspominałem we wpisach, szukałem swojej drogi. Jedno jest pewne - nie zostanę fotografem zwierząt. To nie moja bajka. Czemu tak mówię??? Zobaczcie sami…

Do niedzieli…

Pozdrawiam M.W.

close
Zaloguj Zarejestruj
close
vertical_align_top